Od kilku miesięcy wiadomo było, że premiera gry Dead Island się opóźni i będzie miała miejsce w 2016 roku. Istnieje jednak możliwość, że zostanie ponownie przesunięta. W lipcu 2015 studio Yager Production, które prowadziło prace nad grą, ogłosiło niewypłacalność. Do dzisiaj wydawca gry, Deep Silver, nie znalazł ich następcy.

Czy jest szansa, żeby produkcją zajęło się studio Techland, twórca części pierwszej? Czy nie byłoby konfliktu między Dead Island 2 a hitem Techlandu, Dying Light? Producent firmy, Tymon Smektała, twierdzi, że nie. Jakie jeszcze informacje padły podczas rozmowy z VideoGamerem?


- Wieści o rozwiązaniu umowy ze studiem Yager były dla nas smutnymi wieściami - powiedział Tymon Smektała - Gdy takie rzeczy dzieją się w przemyśle gier, zawsze są smutne. Nie cieszymy się nigdy z porażki innego developera, ponieważ na jego miejscu mogliśmy być my.

- Kolejną smutną rzeczą jest to, że Dead Island to nasze dziecko. To tytuł, który wymyśliliśmy i stworzyliśmy. Nadal czujemy się silnie związani z tą marką, więc to bardzo zła wiadomość. Mam nadzieję, że w przyszłości jeszcze będą wydawane gry z serii Dead Island i że ostatnie wydarzenia nie wpłyną na Yager tak silnie, jak się teraz wydaje.

- Osobiście chciałbym powrócić do Dead Island, ponieważ uwielbiam tę grę. Nie wiem, czy został wyznaczony nowy developer Dead Island 2. Chciałbym stworzyć "dwójkę", jak już wspomniałem, uwielbiam ją i uważam, że na rynku znajdzie się miejsce zarówno dla Dead Island, jak i Dying Light. Wystarczy, że te gry będą różnić się od siebie, że będzie nakreślona wyraźna granica między nimi. Skoro dałoby się to zrealizować, czemu nie?

Czy Deep Silver nawiąże ponownie współpracę z Techlandem? Pozostaje nam czekać i liczyć na to, że Dead Island 2 przyjdzie wkrótce na świat.