Warsaw Games Week odbył się po raz drugi w EXPO XXI przy ul. Prądzyńskiego 12/14. Targi trwały o jeden dzień dłużej, bo aż 4 dni, od 13 do 16 października 2016. Pierwszy dzień (od 10:00 do 14:00) przeznaczony był dla ludzi z branży oraz dla chętnych zapłacić 100 zł, żeby móc ograć wszystkie stanowiska w spokoju, nie czekając w kolejkach.
Zaczynając od strefy PlayStation, która na powierzchni 1200 m2 mogliśmy zagrać na 150 stoiskach, z czego 50 stoisk to strefa PlayStation VR, którego premiera odbyła się 13 października w pierwszy dzień targów.
Z ciekawych rzeczy mogliśmy zagrać w Horizon Zero Dawn na konsoli PlayStation 4 Pro, na ustawieniach 4K z włączonym HDR. Z grywalnych gier mogliśmy jeszcze zobaczyć GT Sport, Gravity Rush 2 oraz Call of Duty Infinity Warfare.
Przechodząc do strefy Microsoft. Na stoisku o powierzchni 1000m2 do użytku udostępnione zostało 200 stanowisk do gry, w tym konsole Xbox One S, oferujące rozrywkę w jakości 4K Ultra HD. Dostępne stanowiska z grywalnymi wersjami to Dead Rising 4, Gears of War 2, Fifa 17, Minecraft oraz Forza Horizon 3 na specjalnych stanowiskach z kierownicami na ekranach HDR 4K. Na komputerach PC mogliśmy zagrać w Battlefielda 1 w trybie multiplayer od kolegów z EA. Nie mogło zabraknąć oczywiście gier ruchowych na Kinecta, takich jak: Dance Central, Kinect Sports oraz mogliśmy zagrać w piłę.
Cenega mogła się pochwalić 1000m2 ze 100 stanowiskami do grania. Do rozegrania mieliśmy ok. 14 tytułów między innymi: przedpremierowe: Final Fantasy XV, Hitman,Sniper Elite 4, Warhammer 40 000: Dawn of War III, oraz Resident Evil VII na PlayStation VR, lecz gracze niestety narzekali na mdłości i zawroty głowy. Fanii bijatyk mogli zmierzyć się w Tekken 7. Była też prezentacja kinowa Dishonored 2. Do ogrania były też tytuły, które już miały swoją datę premiery: Mafia 3, NBA2K17 gdzie można było porzucać do kosza, Rise of the tomb Raider 20. Rocznica Serii.
W strefie dla juniorów były gry z serii Lego: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy oraz Lego Worlds, którego data premiery jest zapowiedziana na 2017 r.
Po wizycie u Cenegi udaliśmy się do strefy Ubisoftu. Stoisko bardziej skoncentrowało się na tytułach, które jeszcze nie wyszły, między innymi: For Honor Steep, Eagle Flight, Star Trek Bridge Crew na Oculusie. Wszystko to na 1000m2 ze 100 stanowiskami do grania. Nie byłoby się oczywiście bez nowego Just Dance 2017 razem z tancerzami na scenie, a na stanowisku nowego South Parku można było przetestować Nosulus Rift. Tak jak Oculus zakłada się na oczy, tak Nosulusa zakłada się na nosie, tylko po to, żeby dostać solidnego bąka w nos. Szkoda, że nie dało się pograć w Watch Dogs 2, który obecny był niestety tylko jako prezentacja filmowa.
Na targach mogliśmy też poczuć zapach bzu i agrestu, dzięki CD-Projektowi, który promował Gwinta-Wiedźmińską Grę Karcianą. Świetnie wypadli cosplayerzy, Geralt, Yennefer, oraz Ciri.
Techland w tym roku postawił na ścigałki, czyli 90 m2 stoiska z wyścigowymi fotelami, kierownicami i takimi tytułami jak: WRC 6, czy F1 2016. Nie mogło także zabraknąć Shadow Warrior 2, jednej z najbardziej oczekiwanych polskich gier w 2016 r. Ten rok na targach to przede wszystkim wirtualna rzeczywistość: PlayStation VR, Oculus, oraz HTC Vive pokazali, na co ich stać. Przyznajemy, że Sony ze swoimi goglami najbardziej do nas przemawia. Po pierwsze cena, która wypada atrakcyjnie przy konkurencji oraz zapowiedziana biblioteka gier. Według organizatorów tegoroczną edycję odwiedziło 24 300 osób. WGW jest tym, czego nam w Polsce brakowało, nic tylko czekać na kolejną edycję.
