Przejdź do treści

Pragmata mogła być grą horroru. Capcom rozważał mroczniejszy kierunek

Główny producent gry Pragmata, Masachika Kawata, ujawnił, że w początkowej fazie produkcji rozważano nadanie nowej marce Capcomu mocno horrorowego charakteru.

Materiał informacyjny

Materiał przygotowany z wykorzystaniem AI. Zasady publikacji.

Gra Pragmata mogła wyglądać zupełnie inaczej. Jak wynika z informacji przekazanych przez głównego producenta tytułu, Masachikę Kawatę, we wczesnym etapie prac nad projektem Capcom eksperymentował z ostatecznym kształtem rozgrywki i rozważał pójście w kierunku mocno skupionym na horrorze.

Podczas niedawnego wywiadu twórca wyjaśnił, że z uwagi na science-fictionową otoczkę taki mroczniejszy i bardziej przerażający kierunek wydawał się naturalnym wyborem. Ostatecznie jednak zrezygnowano z tego pomysłu. Ponieważ Pragmata jest zupełnie nową marką, firma chciała uniknąć powielania schematów i zbytniego zbliżania nowej pozycji do innej popularnej serii horrorów w portfolio japońskiego wydawcy, czyli Resident Evil.

Mimo porzucenia pierwotnego założenia, w grze pozostały pewne elementy nawiązujące do niepokojących motywów, takie jak humanoidalne roboty. Pozwoliło to zachować unikalny klimat science-fiction, nie zmieniając jednocześnie tytułu w pełnoprawny horror.

Źródła publikacji

Materiały wykorzystane w artykule. Odnośniki otwierają się w nowej karcie.

Ten materiał przygotowano z wykorzystaniem AI. Lista źródeł pokazuje informacje zapisane przy publikacji; samo oznaczenie AI nie potwierdza weryfikacji przez człowieka. Jak powstają nasze artykuły

Udostępnij:FacebookXWhatsApp

Komentarze

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny. Pierwszy komentarz czeka na akceptację redakcji. Prosimy o kulturę dyskusji – komentarze obraźliwe usuwamy.

Czytaj także

Newsletter konsoleigry.pl

Przyjmujemy zapisy z potwierdzeniem e-mail. Regularna wysyłka jest w przygotowaniu; nie deklarujemy jej terminu ani częstotliwości.

Wyślemy e-mail z linkiem potwierdzającym. Wypisać się można w każdej chwili. Polityka prywatności.