Gra Pragmata mogła wyglądać zupełnie inaczej. Jak wynika z informacji przekazanych przez głównego producenta tytułu, Masachikę Kawatę, we wczesnym etapie prac nad projektem Capcom eksperymentował z ostatecznym kształtem rozgrywki i rozważał pójście w kierunku mocno skupionym na horrorze.
Podczas niedawnego wywiadu twórca wyjaśnił, że z uwagi na science-fictionową otoczkę taki mroczniejszy i bardziej przerażający kierunek wydawał się naturalnym wyborem. Ostatecznie jednak zrezygnowano z tego pomysłu. Ponieważ Pragmata jest zupełnie nową marką, firma chciała uniknąć powielania schematów i zbytniego zbliżania nowej pozycji do innej popularnej serii horrorów w portfolio japońskiego wydawcy, czyli Resident Evil.
Mimo porzucenia pierwotnego założenia, w grze pozostały pewne elementy nawiązujące do niepokojących motywów, takie jak humanoidalne roboty. Pozwoliło to zachować unikalny klimat science-fiction, nie zmieniając jednocześnie tytułu w pełnoprawny horror.
Komentarze