Na rynku konsol pojawiła się nowość w zatłoczonym gatunku roguelite. Studio GPTRACK50 wydało grę Stupid Never Dies na platformie PlayStation 5. Tytuł ten wyróżnia się unikalną, surową estetyką oraz niezwykle ekscentryczną fabułą, w której nastoletni muzyk punkowy zostaje ożywionym trupem i rusza w podziemia, aby zmierzyć się z demonicznym bóstwem.
Rozgrywka opiera się na tradycyjnych dla gatunku fundamentach z pętlą powtórzeń, jednak wyróżnia się kilkoma ciekawymi mechanikami. Główny bohater potrafi pożerać napotkane potwory, takie jak wilkołaki czy harpies, co pozwala mu na absorbowanie ich mocy i usprawnianie walki. W trakcie kolejnych podejść gracze mogą również kupować ulepszenia u sprzedawcy burgerów czy zbierać części ciał modyfikujące statystyki postaci.
Styl wizualny gry opiera się na estetyce przypominającej ręcznie robione kolaże i bazgroły, co w połączeniu z chaotycznym interfejsem nadaje całości bardzo specyficzny charakter. Choć początkowe godziny gry bywają mocno przeładowane ekspozycją, a sterowanie w podstawowej formie może wydawać się nieco luźne, produkcja oferuje wciągającą krzywą progresji dla fanów nietuzinkowych akcyjniaków.
Komentarze