Dan Houser, współzałożyciel Rockstar Games i jeden z kluczowych twórców odpowiedzialnych za scenariusz trzeciej części przygód nowojorskiego detektywa, podzielił się gorzkimi refleksjami na temat gry. W rozmowie z serwisem IGN przyznał, że czuje się odpowiedzialny za niepowodzenie projektu, ponieważ – jak twierdził – nie potrafił dorównać stylowi Sama Lake’a, twórcy pierwszych odsłon serii z studia Remedy.
Houser zauważył, że Max Payne 3 jako produkcja mocno liniowa różnił się od otwartych światów znanych z serii Grand Theft Auto, do których zdążyli przyzwyczaić się deweloperzy. Twórca chwalił płynność rozgrywki, brak ekranów ładowania oraz stylizację wizualną, jednak zaznaczył, że ówczesny odbiór graczy był daleki od oczekiwanego. W jego opinii publiczność wyraźnie tęskniła za unikalnym klimatem poprzedników i oryginalnym stylem pisarskim Lake’a.
Choć gra zanotowała w 2012 roku wyniki sprzedaży niższe od prognoz wydawcy Take-Two Interactive, z perspektywy czasu produkcja zyskała zupełnie inne uznanie. Krytycy oraz gracze zwracają uwagę na odważne odejście od utartego schematu, unikalny klimat Ameryki Południowej, świetną ścieżkę dźwiękową oraz niezapomnianą kreację zmarłego niedawno Jamesa McCaffreya w roli głównej.
Komentarze