W ramach przygotowań do premiery nowej wersji The Legend of Zelda: Ocarina of Time na konsolę Nintendo Switch 2, zespół deweloperski rozważał wprowadzenie nowoczesnych udogodnień. Producent serii, Eiji Aonuma, wyjaśnił w oficjalnym wpisie na blogu Ask The Developer, że początkowo poprosił o dodanie punktów szybkiej podróży. Miało to ułatwić poruszanie się po świecie gry bez konieczności ciągłego wykonywania uników w przód, znanych z oryginału.
Podczas testów rozwiązanie to jednak nie zdało egzaminu. Twórcy zauważyli, że szybka podróż odbiera graczom okazje do spontanicznych odkryć i eksploracji mniejszych sekretów rozrzuconych po drodze. Z tego powodu zrezygnowano z pomysłu, usuwając dodane punkty z gry.
Aonuma odniósł się także do decyzji o powrocie do klasycznej odsłony, wskazując, że część młodszych członków zespołu mogła nie mieć okazji zagrać w oryginał sprzed prawie trzech dekad. Z kolei dyrektor artystyczna Aya Shida opisała styl wizualny produkcji, porównując go do teatru lalek oraz analogowych efektów specjalnych znanych z filmów.
Komentarze