Gears of War: E-Day zadebiutowało 6 października na Xboksach Series X|S i PC, od pierwszego dnia także w Game Pass. Posiadacze edycji Premium grali już od 1 października. Grę przygotowało studio The Coalition, a na Steamie kosztuje 299 zł. To prequel serii: akcja toczy się w dniu Emergence Day, gdy Szarańcza po raz pierwszy wychodzi spod ziemi, czternaście lat przed wydarzeniami z pierwszej części.
Oceny są bardzo dobre. Według zestawienia serwisu The Shortcut gra ma w Metacritic 88 punktów z 49 recenzji – 95% z nich jest pozytywnych, pozostałe mieszane, bez żadnej negatywnej. To więcej niż Gears 5 (85) i Gears of War: Reloaded (79). Windows Central podaje 87 punktów w OpenCritic. Ważne zastrzeżenie: pierwsze recenzje dotyczyły tylko kampanii, bo tryby wieloosobowe nie były dostępne przed premierą. Jak gra może się sprzedać według analityków, pisaliśmy wcześniej.
Co chwalą recenzenci
Pure Xbox dał kampanii maksymalną ocenę i uznał, że walka jeszcze nigdy w historii serii nie była tak dobra, a E-Day to jedna z najładniejszych gier na Xboksie. TechRaptor (9,5/10) nazywa E-Day najlepszą odsłoną serii. IGN (9/10) chwali poruszający prequel z mocnymi postaciami oraz rozwinięty arsenał i przeciwników. GamingBolt (9/10) docenia nowe możliwości poruszania się, dzięki którym kampania ma według niego jedno z najlepszych temp w serii.
Nawet bardziej krytyczne redakcje zgadzają się co do strzelania. VGC (8/10) pisze, że pod względem samej wymiany ognia niewiele tegorocznych gier może się z E-Day równać. GAMINGbible (8/10) uważa grę za dobry punkt wejścia dla osób, które nie znają serii. Późniejsze recenzje, obejmujące już tryby sieciowe, chwalą też multiplayer, w tym rozbudowany tryb Horde Siege.

Co przeszkadza
Najczęściej krytykowane są fabuła i otwarte fragmenty mapy. GameSpot (7/10) uważa historię za rozczarowującą, a otwarte lokacje za nudne. VGC żałuje, że w prequelu o młodości Marcusa i Doma tak mało czasu poświęcono ich relacji – na pierwszy plan wychodzą nowi bohaterowie, Mags i Lucas. Polski GRYOnline.pl (8/10) wytyka problemy z tempem i sztuczną inteligencją przeciwników oraz zepchnięcie Marcusa na dalszy plan. Windows Central chwali oprawę i strzelanie, ale uważa, że grę psują półotwarte lokacje i walki z bossami, którzy przyjmują zbyt wiele obrażeń.
Najniżej ocenił grę francuski Gamekult (5/10), dla którego E-Day wypada słabo na tle Warhammer 40,000: Space Marine 2.
A co na to gracze?
Na Steamie gra ma ocenę „W większości pozytywne”. Według serwisu Kami Labs 5 października pozytywnych było 78,5% z 3 tysięcy recenzji. Gracze skarżą się m.in. na wydajność wersji PC przy najwyższych ustawieniach i brak klasycznych elementów trybu wieloosobowego, np. prywatnych meczów. Część z nich spodziewała się też fabuły skupionej na Marcusie i Domie.
Podsumowanie
Dla większości krytyków E-Day to powrót serii do formy i jedna z najlepszych strzelanek roku pod względem samej walki. Jeśli liczysz na rozbudowaną historię Marcusa i Doma albo dobrze zaprojektowane otwarte lokacje, część recenzentów radzi obniżyć oczekiwania.
Komentarze