Przejdź do treści

Recenzja Stupid Never Dies – pop-punkowe akcja RPG z unikalnym stylem, ale niedopracowaną walką

Stupid Never Dies od studia GPTRACK50 zachwyca unikalną, pop-punkową oprawą wizualną i masą zwariowanych pomysłów, jednak w recenzjach gra zbiera mieszane opinie z powodu problemów z systemem walki.

Materiał informacyjny

Materiał przygotowany z wykorzystaniem AI. Zasady publikacji.

Materiały: store.steampowered.com Źródło grafiki

Gra Stupid Never Dies to debiutancki projekt studia GPTRACK50, za którym stoi weteran Capcomu Hiroyuki Kobayashi. Tytuł zadebiutował 21 października 2026 roku na komputerach osobistych oraz konsoli PlayStation 5. Produkcja od pierwszych chwil przyciąga uwagę nietypowym klimatem, łączącym motywy zombie, estetykę zinów oraz energetyczną muzykę z nurtu pop-punk lat dwutysięcznych.

Głównym bohaterem jest Davy – nieumarły nastolatek, który przemierza lochy przypominające podziemia z innych popularnych gier roguelike, takich jak Hades. Twórcie postawili na dużą różnorodność mechanik, oferując system transformacji o nazwie Style Eat. Pożerając rdzenie potworów, gracz może przejmować formy między innymi wilkołaka, lichy czy wampira, co daje łącznie jedenaście unikalnych stylów rozgrywki.

Niestety, jak wynika z opublikowanych recenzji, wysokie ambicje twórców nie do końca przełożyły się na satysfakcjonującą praktykę. Głównym zarzutem wobec gry jest problem z responsywnością i precyzją walki, w tym niewygodny system uników oraz niespójne trafienia w grupach przeciwników. Mimo że produkcja ocieka osobowością i zapada w pamięć dzięki projektom potworów oraz artystycznemu sznytowi, w warstwie mechanicznej pozostawia sporo do życzenia.

Źródła publikacji

Materiały wykorzystane w artykule. Odnośniki otwierają się w nowej karcie.

Ten materiał przygotowano z wykorzystaniem AI. Lista źródeł pokazuje informacje zapisane przy publikacji; samo oznaczenie AI nie potwierdza weryfikacji przez człowieka. Jak powstają nasze artykuły

Udostępnij:FacebookXWhatsApp

Komentarze

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny. Pierwszy komentarz czeka na akceptację redakcji. Prosimy o kulturę dyskusji – komentarze obraźliwe usuwamy.

Czytaj także

Newsletter konsoleigry.pl

Przyjmujemy zapisy z potwierdzeniem e-mail. Regularna wysyłka jest w przygotowaniu; nie deklarujemy jej terminu ani częstotliwości.

Wyślemy e-mail z linkiem potwierdzającym. Wypisać się można w każdej chwili. Polityka prywatności.