Spis treści
Złe wieści dla fanów średniowiecznych gier z otwartym światem. Raw Power Games, studio tworzące Chronicles: Medieval, wydało w piątek 30 października oświadczenie na Steamie i w mediach społecznościowych. Napisało w nim, że z przyczyn od siebie niezależnych straciło pieniądze potrzebne do dalszej pracy. Bez nich nie może dalej rozwijać gry, a samo studio jest, jak przyznaje, „realnie zagrożone zamknięciem”.
Deweloperzy nie zdradzili, kto finansował projekt ani dlaczego wycofał pieniądze. Sprawę opisały m.in. PC Gamer, Inven Global i Insider Gaming.
„Wczesny dostęp jest w zasięgu ręki”
Najbardziej boli moment, w którym to się stało. W oświadczeniu twórcy podkreślają, że byli bardzo blisko celu:
„Najbardziej boli to, jak blisko jesteśmy. Wczesny dostęp jest w zasięgu ręki” – Raw Power Games, oświadczenie studia
Według studia świat budowany od lat wreszcie zaczął „ożywać”, a zespół miał jeszcze wiele do pokazania. Kłopoty spadły chyba nagle. PC Gamer zauważa, że przez cały październik twórcy regularnie publikowali dzienniki deweloperskie, m.in. obszerny materiał o średniowiecznych herbach i ich roli w grze. Nic w nich nie zapowiadało kłopotów.
Studio zapewnia, że nie podda się bez walki. Jak pisze Inven Global, Raw Power Games prowadzi rozmowy ze wszystkimi, którzy mogliby pomóc w znalezieniu wyjścia z sytuacji. Jednocześnie uczciwie zastrzega, że nie może obiecać szczęśliwego zakończenia. Twórcy zapowiedzieli, że będą informować graczy o dalszym rozwoju sytuacji, niezależnie od tego, czy wieści będą dobre, czy złe.
Czym jest Chronicles: Medieval
To sandboksowa gra RPG z otwartym światem, osadzona w Europie w czasach wojny stuletniej. Gracz ma swobodnie przemierzać dynamiczny, średniowieczny świat i brać udział w dużych, realistycznie przedstawionych bitwach. Gra powstaje na PC, a jej wczesny dostęp na Steamie zaplanowano na 2027 rok. Na razie nie ma ani ceny, ani konkretnej daty.
Wojna stuletnia w otwartym świecieProjekt nie obył się bez kontrowersji. Według PC Gamera studio wcześniej otwarcie mówiło o zainteresowaniu generatywną sztuczną inteligencją i korzystało z Midjourney przy grafikach koncepcyjnych. Później zmieniło jednak stanowisko. Dyrektor techniczny Caspar Strandbygaard zapewnił PC Gamera, że sama gra jest w całości wykonana ręcznie przez zespół, bez użycia generatywnej AI.
Co to oznacza dla graczy
Na razie ani gra nie została skasowana, ani studio zamknięte. Przyszłość projektu stoi jednak pod dużym znakiem zapytania, a planowany termin wczesnego dostępu w 2027 roku jest mocno zagrożony. Raw Power Games prosi zainteresowanych, żeby dodawali grę do listy życzeń na Steamie i rozmawiali o niej w sieci. Zdaniem studia ma to teraz większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać, bo zainteresowanie graczy to argument w rozmowach z potencjalnymi inwestorami lub wydawcami.
Jeśli czekacie na średniowieczne RPG w duchu historycznych sandboksów, warto śledzić oficjalne kanały studia. Gra ma podobno być już blisko stanu, w którym da się ją wydać, więc szanse na nowego partnera nie są zerowe. O dalszych losach Chronicles: Medieval będziemy informować na bieżąco.
Komentarze